W Urzędzie Miejskim w Pasłęku nie znają przepisów prawa pracy. Kontrola PIP konieczna

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 472 odsłon.

PIPRok 2018 nie zaczął się najlepiej dla burmistrza Pasłęka Wiesława Śniecikowskiego. W związku ze skargą jednego z byłych strażników Straży Miejskiej Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę interwencyjną w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy.

Przesłanką dla wszczętej kontroli była odmowa przyznania odprawy rentowej byłemu pracownikowi.

Kontrola PIP przyznała rację strażnikowi i poleciła natychmiast wypłacić odprawę rentową. Co więcej byłemu pracownikowi nie naliczono i nie wypłacono   ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop.

Kontrola wykazała również, że uprawnieni pracownicy nie otrzymują czasu wolnego w zamian za pracę wykonywaną w tej samej dobie pracowniczej, ani dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli ich czas pracy przekracza 8 godzin.

Dodatkowo kontrolorom PIP uwagę zwrócił fakt nieprawidłowości w zakresie poprawnego wystawiania świadectw pracy poprzez zawieranie w nich informacji tylko o urlopie wypoczynkowym wykorzystanym przez pracownika w roku kalendarzowym, w którym ustał stosunek pracy.

Z powyższej kontroli wynika, że w Urzędzie Miejskim w Pasłęku panuje od lat kompletna nieznajomość przepisów prawa pracy. Aż strach pomyśleć,  jak wielu byłych pracowników urzędu mogło zostać pokrzywdzonych i być może do dziś nie zdają sobie z tego sprawy.

Nie dość tego, co się stało, burmistrz Śniecikowski po raz kolejny naraził się kontrolerom PIP.

Otóż po kilku tygodniach od pierwszej kontroli kolejni byli strażnicy złożyli wnioski o przyznanie odpraw rentowych. Jakież było ich zdziwienie, gdy otrzymali oni od burmistrza odmowy.

Oczywiście, pokrzywdzeni decyzjami odmownymi skierowali swoje kroki do Państwowej Inspekcji Pracy.

Market spożywczy „DINO” na Zydlongu. To pewne

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 569 odsłon.

dino market dino 3Na tę informację mieszkańcy Zydlonga i osiedla Północ czekali od co najmniej 10 lat. Od przeszło 10 lat w Pasłęku zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu kolejne markety spożywcze oddalone od mieszkańców północnej części miasta o co najmniej 3 km. To odległość, którą co prawda można pokonać pieszo, ale z pewnością nie po duże zakupy. Wyjście do marketu w przysłowiowych kapciach po chleb, czy bułki i coś tam jeszcze stało się zupełnie nierealne. Stąd też narastało niezadowolenie mieszkańców, że władze nie potrafią zachęcić sieci do lokalizacji marketu w północnej części miasta.

Jako radny wielokrotnie zwracałem uwagę władzom na ten problem podczas sesji Rady Miejskiej w Pasłęku. Wskazywałem również, że lokalizacja marketu przy ul. Długiej i Traugutta byłaby najlepsza, albowiem w najmniejszym stopniu zagrażałaby funkcjonującym już od wielu lat osiedlowym sklepom spożywczym położonym w innych częściach naszych osiedli.

Niestety, do dziś burmistrz Śniecikowski nic w tej materii nie zrobił, albo nie chciał zrobić.

Również w żaden sposób nie przyczynił się do lokalizacji planowanego marketu spożywczego sieci DINO, który powstanie przy zbiegu ul. Kochanowskiego i Kraszewskiego. Grunt został sprzedany sieci przez osobę prywatną, a miasto na tym nic nie zarobiło.

Przypomnieć należy, że Gmina Pasłęk nie dorobiła się fortuny na lokalizacjach już działających marketów.

Pierwsza „Biedronka” przy ul. Ogrodowej funkcjonuje w obiekcie posadowionym na gruncie Spółdzielni Mieszkaniowej „Pasłęczanka”.

Działka pod market „Netto” przy ul. Polnej została nabyta przez sieć od osoby prywatnej.

Z kolei największy znak zapytania to transakcja pod market „Lidl” na ul. Spacerowej. Najpierw Gmina Pasłęk sprzedała grunt firmie, a ta z kolei po krótkim czasie odsprzedała go właśnie na potrzeby handlu wielkopowierzchniowego.

Następna „Biedronka” przy ul. Strażackiej została zlokalizowana na gruntach firmy „ORWO”, która z zyskiem odsprzedała grunt.

Pasłęk - miasto (nie)monitorowane ?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 311 odsłon.

 

kamery 2 kamery Przy wjeździe do Pasłęka można dostrzec tablice informujące „Pasłęk miasto monitorowane”. I wszyscy dotychczas żyliśmy w przeświadczeniu, że „Wielki Brat” ma nas oko i pilnuje nas niemal na każdym kroku. Trwaliśmy w błogiej nieświadomości, nie wiedząc jak jest naprawdę.

 

Tymczasem prawda okazała się zupełnie inna.

Parokrotnie jako radni byliśmy informowani, że doszło do wykroczeń na „oczach kamer”, jednak ich sprawców nie dało się ustalić.

Okazało się, że przyczyną takiego stanu rzeczy były niedziałające kamery.

Z ostatnich złudzeń odarł nas komendant pasłęckiego komisariatu p. Mirosław Suchodolski, który na moje pytanie o monitoring zadane na marcowym posiedzeniu Rady Miejskiej w Pasłęku , odpowiedział ,że działa zaledwie 1 kamera przy ul. Chrobrego.

Z tym stwierdzeniem nie zgodził się p. Patryk Kwieciński kierownik Referatu Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Pasłęku i poinformował, że system monitoringu na terenie Pasłęka było zamontowanych 13 kamer, z czego 2 zdemontowano, 5 kamer działa na następujących ulicach: Chrobrego, Kusocińskiego, Kościuszki, Partyzantów i na Placu Św. Wojciecha, a 6 kamer faktycznie nie funkcjonuje. Przyznał również, że system monitoringu urządzony jest na Komisariacie Policji w Pasłęku i Urząd Miejski i Straż Miejska nie ma podglądu.

Kamery są stare i cały system wymaga unowocześnienia. Obecnie zakupiono 6 kamer, które zostaną zamontowane na wjazdach do miasta. Na terenie miasta zostanie także zamontowane 21 kamer stacjonarnych. Podgląd z tych kamer będzie dostępny na Komisariacie Policji, natomiast rejestrator będzie znajdował się w Urzędzie Miejskim w Pasłęku, a administratorem danych z monitoringu będzie Burmistrz Pasłęka. Burmistrz Pasłęka dodał, że w ubiegłym roku zwrócił się do Komendanta Komisariatu Policji w Pasłęku o przejęcie monitoringu, ale komendant nie wyraził na to zgody.

Wszystko to plany, które są obecnie na etapie realizacji. Światłowody to przyszłość i ruch we właściwym kierunku, ale mocowanie przewodów na słupach energetycznych to technologia z poprzedniej epoki. Kompletnie nieprzemyślane rozwiązania, z pozoru tańsze na chwilę obecną, okazują się droższe w eksploatacji i konserwacji.

Na system monitoringu wydajemy dziesiątki tysięcy złotych i powinien być on trwały i niezawodny na możliwe jak najdłuższy okres. Tymczasem fundujemy sobie rozwiązanie po części nowe, a po części stare, do którego stale będziemy wracać i dokładać, bo o ile nowa kamera będzie funkcjonować, o tyle zawodzić może przewodowa transmisja sygnału.

Budżet Pasłęka na 2018 rok – budżetem kompromisów

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 265 odsłon.

budżet 2018Po raz kolejny Gmina Pasłęk w 2018 r. będzie musiała funkcjonować „na kredycie”.

Dochody Gminy Pasłęk w 2018 roku będą oscylować wokół wartości 80,5 mln zł, zaś wydatki powinny zamknąć się w kwocie 85,8 mln zł.

Z prostej matematyki wynika, że deficyt budżetowy  będzie wynosił 5,3 mln zł, przy czym Gmina musi spłacić 4,7 mln zł kredytów zaciągniętych w latach poprzednich. Najpierw potrzebny będzie kredyt 3-milionowy, który później zostanie uzupełniony o kolejne 2,3 mln złotych. Nasz dług łączny ma wynieść 22 mln złotych, czyli co czwarta złotówka, którą wydajemy pochodzi z kredytu.

Trzeba przyznać, że prognoza dochodów jest bardziej niż ostrożna, albowiem dochody w 2017r. osiągnęły wartość blisko 84 mln zł., gdy obecnie plan zakłada dochody niższe o ponad 3mln zł. Burmistrz Śniecikowski nie wyjaśnił radnym przyczyny niższej prognozy dochodów.

Dochody majątkowe (bez subwencji) są zaplanowane na poziomie 5,4 mln złotych. Podatki od nieruchomości wzrosły o 1,9% w  stosunku do 2017 roku. Podatek  rolny pozostał na takim samym poziomie, jak w 2017 roku.

Z kolei zaplanowana i uchwalona podwyżka opłaty za ścieki nie weszła w życie. Okazało się, że choć burmistrz przedłożył wniosek Radzie Miejskiej i ta uchwaliła nowe taryfy, to jednak gmina nie miała delegacji prawnej do ich uchwalenia z uwagi na fakt,  że nowopowstała  ogólnokrajowa spółka „Wody Polskie” ma teraz prawo do decydowania w sprawie wysokości opłat za wodę i ścieki oraz innych opłat związanych z gospodarką wodną. Wobec tego stare taryfy  z 2017r.  na wodę i ścieki będą obowiązywały do końca czerwca 2018r..

Miasto w ubiegłym roku zamierzało ok. miliona złotych uzyskać ze sprzedaży działek budowalnych położonych przy ul. Kopernika i Ul. Heweliusza. O ile sprzedaż działek przy ul. Heweliusza doszła do skutku, o tyle przy ul. Kopernika nie sprzedawano gruntów. Poważnym mankamentem tej lokalizacji jest usytuowanie w bliskiej odległości planowanego osiedla bloków wielorodzinnych. Przez ten poważny błąd planistyczny  prognoza sprzedaży działek w tamtym rejonie może się nie sprawdzić. Miasto liczy jednak na pozyskanie 1,4 mln zł ze sprzedaży majątku.

Gmina Pasłęk bardzo słabo wypada w pozyskiwaniu środków z Unii Europejskiej. Tak naprawdę w planie znalazło się tylko jedno zadanie inwestycyjne o dofinasowaniu ok.1,5mln zł i dotyczy budowy kanalizacji Rogajny –Gryżyna- Majki – Zielonka Pasłęcka. Nieco mniejszą kwotę pozyskają szkoły na prowadzone programy edukacyjne i na tym koniec. Ewidentnie brak jest efektywności w pozyskiwaniu środków unijnych.

W sumie inwestycje pochłoną blisko 11 mln złotych. Będą kontynuowane prace nad inwestycjami wodociągowymi m.in. Kolonia Łukszty, Kolonia Nowa Wieś. Kilka nieco drobniejszych inwestycji zaplanowano w szkołach.

Burmistrz zażyczył sobie dwa nowe samochody osobowe dla urzędu, każdy po blisko 60 tysięcy złotych. Natomiast Szkoła Podstawowa w Zielonce Pasłęckiej  z Oddziałami Integracyjnymi zgłosiła zapotrzebowanie na nowy samochód za 140 tysięcy złotych, przy czym tu można liczyć na dofinansowanie zakupu z PFRON-u.

Ze zgłoszonych przez nasz Klub Radnych „Pasłęk RAZEM” zrealizowane zostaną następujące inwestycje;

  1. ulice gminne Lanca, Nowowiejskiego, Zawiszy Czarnego  (osiedle Zydlong),
  2. ulica Rzemieślnicza,
  3. ciąg pieszy łączący Młyńskie Przedmieście ze wzgórzem zamkowym tzw. "Gęsia Szyjka" od ul. Augustyna Steffena,
  4. przebudowa infrastruktury podziemnej drogi ul. Augustyna Steffena (dokumentacja) i miejmy nadzieję na kolejny etap, czyli przebudowę ulicy Augustyna Steffena, w sprawie której złożyłem petycję od mieszkańców,

Z kolei Starostwo Powiatowe w Elblągu w osobie starosty Macieja Romanowskiego zapewniło mnie  o wybudowaniu  tak potrzebnego chodnika przy ul. Traugutta.

Wiejskie rozwody 2017 roku w gminie Pasłęk

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 301 odsłon.

IMG 20180210 160239258 01 01Dotychczas nie było okazji, by opisać zarysowujący się w gminie Pasłęk do wielu lat trend powstawania kolejnych, nowych sołectw. Gdyby chcieć określić to swoiste „rozmnażanie się”, to niewątpliwie z biologicznego punktu widzenia jest to rozmnażanie przez podział sołectwa na dwie autonomiczne jednostki.

W gminie Pasłęk na początku 2017 roku było 38 sołectw, a ich łączne fundusze wynosiły ok. 450 tysięcy złotych. W czerwcu 2017r.  na skutek podziału sołectwa Robity powstały dwa sołectwa: Robity (dawny PGR) i  Robity Wieś, tym samym w gminie Pasłęk mamy już 39 sołectw.

Głównym sprawcą działań oderwania się sołectwa był radny Tadeusz Jedlikowski, który również przez wiele lat pełnił funkcję sołtysa Robit. Od 2015r. w tej kadencji funkcję sołtysa przejęła p. Danuta Dargiel mieszkanka Robit  (dawny PGR), która jak zawsze podkreśla, jest dumna, że tu mieszka.

Odezwały się względy ambicjonalne; jak PGR  ma rządzić całą wsią? Nie pomogły nawet zaplanowane inwestycje na terenie wsi Robity. Radny Jedlikowski żądał nawet zablokowania funduszy sołeckich: na zasadzie- ja nie mam, to i wy nie dostaniecie. I tu wyszło szydło z worka: jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to napewno chodzi o pieniądze.

Fundusz sołecki Robit przed podziałem wynosił ok. 17 tys. złotych. Po podziale na 2018r. fundusz sołecki Robit wynosi blisko 18 tys. zł, zaś fundusz sołecki Robity Wieś nieco ponad 10 tys. zł. Jak pokazują te cyfry tylko się dzielić, albowiem pieniędzy przybywa nieproporcjonalnie więcej niż gdyby utrzymano sołectwo Robity w dotychczasowym kształcie. By zobrazować ową nierównowagę podam przykład  największego (najbogatszego) sołectwa w gminie Pasłęk  - sołectwa Zielonka Pasłęcka, której budżet sołecki w 2017 roku wynosi ok. 24 tys. zł, a na rok 2018 sięga 29 tysięcy złotych.