Błoto i zatopione w nim samochody oto wątpliwa wizytówka pasłęckiego cmentarza komunalnego

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 520 odsłon.

23261889 909833092504522 739589211 oKolejny rok z rzędu pogoda nie była nas łaskawa na Święto Zmarłych. Padający od wielu dni deszcz spowodował, że część cmentarza komunalnego przy ul. Augustyna Steffena w Pasłęku tonęła w błocie. Najgorzej było na  nieutwardzonym parkingu, przy tzw. nowej części. Niewiele lepiej było w alejkach, gdzie zaczęła się ich przebudowa i nie zdążyła się zakończyć oraz tam, gdzie w ogóle się jeszcze nie zaczęła.

Burmistrz Śniecikowski jak zwykle zwlekał do ostatniej chwili i dosłownie za pięć dwunasta tj. 10 października przekazał firmie „Domlux” plac budowy. Nic dziwnego, że  przy bardzo złej pogodzie firma nie zdążyła wykonać nawet części zaplanowanych prac, a jest to blisko 730m2 alejek z polbruku. Zresztą w umowie przewidywany termin zakończenia prac został określony na 15 grudnia 2017r. Tak więc firma jest w pełni „rozgrzeszona”.

Ale urzędnicy z burmistrzem na czele – z pewnością nie.

Nie bardzo rozumiem; dlaczego tak późno zlecono prace, skoro radni uchwalając budżet przyznali pieniądze na ten cel już grudniu ubiegłego roku z realizacją w roku bieżącym. Opieszałość urzędnicza jest tu niewytłumaczalna.

Podobnie trudno wytłumaczyć; dlaczego burmistrz nie bierze się za parking przy nowej części cmentarza, który stale tonie w błocie. W roku biegłym podczas Święta Zmarłych również brnęliśmy w błocie, a wielu kierowców „utopiło” samochody parkując je na zbyt grząskim gruncie. Sytuację ratował ciągnik, który wyciągał z opresji pechowców.

W tym roku było dokładnie identycznie.

Jednak nikt nie wyciąga wniosków na przyszłość, tylko liczy na pogodowy cud.

Niestety, ale ten i tym razem nie nastąpił.

Kiedy na Placu św. Wojciecha ( obok zamku) parę lat temu wymieniono trylinkę na kostkę granitową, a następnie część z niej wywieziono na przycmentarny parking wszyscy sądzili, że trylinka zostanie wykorzystana do utwardzenia parkingu. Nic bardziej mylnego. Betonowa trylinka zniknęła, a parking przy cmentarzu dalej czeka na „zlitowanie”.

Przyjezdni goście zadawali pytania: jak można rozkopywać cmenatrz już przed Świetem Zmarłym skoro wiadomo, że  inwestycji nie da się ukończyć przed świętem? Jak można wykazywać tak dalece skrajne niedbalstwo o parking przy cmentarzu? Co robią władze? Jak wy tu żyjecie? Jak możecie pozwolić na to, żeby ludzie chowający swoich nabliższych brnęli w błocie?

Ale taką mamy pasłęcką rzeczywistość.

Tak więc po każdych większych opadach deszczu, a te ostatnio nawiedzają Pasłęk, parking tonie w błocie, a my musimy brnąć w nim, zadając pytanie; kto ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy?

23269816 909832965837868 771100863 o

23113307 909833112504520 121465027 o

23262196 909832939171204 575307337 o

Komentarze  

0 #2 Thor 2017-12-03 18:46
Taki sam syf, albo jeszcze gorszy jest na większości ulic na Zydlągu, a petycję były też składane do starostwa.
Cytować
+3 #1 zmotoryzowany 2017-11-06 08:50
Poprostu żenada, wstyd mi za władze miasta, które mają pieniądze na bzdurne jubileusze, ul. Firmową w polu dla nikogo, a tam gdzie naprawdę są potrzebne to ich nie ma. Obciach na całego!!!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież