Wiejskie rozwody 2017 roku w gminie Pasłęk

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 468 odsłon.

IMG 20180210 160239258 01 01Dotychczas nie było okazji, by opisać zarysowujący się w gminie Pasłęk do wielu lat trend powstawania kolejnych, nowych sołectw. Gdyby chcieć określić to swoiste „rozmnażanie się”, to niewątpliwie z biologicznego punktu widzenia jest to rozmnażanie przez podział sołectwa na dwie autonomiczne jednostki.

W gminie Pasłęk na początku 2017 roku było 38 sołectw, a ich łączne fundusze wynosiły ok. 450 tysięcy złotych. W czerwcu 2017r.  na skutek podziału sołectwa Robity powstały dwa sołectwa: Robity (dawny PGR) i  Robity Wieś, tym samym w gminie Pasłęk mamy już 39 sołectw.

Głównym sprawcą działań oderwania się sołectwa był radny Tadeusz Jedlikowski, który również przez wiele lat pełnił funkcję sołtysa Robit. Od 2015r. w tej kadencji funkcję sołtysa przejęła p. Danuta Dargiel mieszkanka Robit  (dawny PGR), która jak zawsze podkreśla, jest dumna, że tu mieszka.

Odezwały się względy ambicjonalne; jak PGR  ma rządzić całą wsią? Nie pomogły nawet zaplanowane inwestycje na terenie wsi Robity. Radny Jedlikowski żądał nawet zablokowania funduszy sołeckich: na zasadzie- ja nie mam, to i wy nie dostaniecie. I tu wyszło szydło z worka: jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to napewno chodzi o pieniądze.

Fundusz sołecki Robit przed podziałem wynosił ok. 17 tys. złotych. Po podziale na 2018r. fundusz sołecki Robit wynosi blisko 18 tys. zł, zaś fundusz sołecki Robity Wieś nieco ponad 10 tys. zł. Jak pokazują te cyfry tylko się dzielić, albowiem pieniędzy przybywa nieproporcjonalnie więcej niż gdyby utrzymano sołectwo Robity w dotychczasowym kształcie. By zobrazować ową nierównowagę podam przykład  największego (najbogatszego) sołectwa w gminie Pasłęk  - sołectwa Zielonka Pasłęcka, której budżet sołecki w 2017 roku wynosi ok. 24 tys. zł, a na rok 2018 sięga 29 tysięcy złotych.

Wyraźne lobbowanie na rzecz podziału sołectwa przez radnego Jedlikowskiego doprowadziło to pewnego precedensu, a mianowicie do podziału środków z funduszu sołeckiego w trakcie trwania roku budżetowego, gdzie każde z sołectw aplikuje po środki na rok kolejny w wrześniu roku poprzedzającego rok budżetowy. Takie rozwiązanie uważam za mocno wątpliwe pod względem zgodności z prawem.

Oczywiście szanuję wolę społeczności Robit, które podzieliły się na dwa odrębne sołectwa, ale środki finansowe powinny trafić do nowego sołectwa w 2018r., a zaplanowane wcześniej wydatki na 2017r. powinny być zrealizowane przez sołectwo Robity w dawnym kształcie.

Tymczasem w "kolejce" już czeka kolejne 40 sołectwo w gminie Pasłęk – sołectwo Kawki.

Uchwała po wydzieleniu z sołectwa Łukszty nowego sołectwa Kawki została podjęta w październiku 2017r., ale wchodzi w życie od 1 lipca 2018r.. Tu społeczność wsi Kawki czuła się marginalizowana ze zgłaszanymi potrzebami inwestycyjnymi odrzucanymi przez sołectwo Łukszty. Mieszkańcy tej małej wsi chcieli również  samodzielności w określaniu celów i wydatkowaniu środków z funduszu sołeckiego. I dopięli swego.

Niektórzy upatrują w dążeniach do samodzielności realizacji przez wiejskich liderów własnych celów. Czasami okazuje się to prawdą, jednak prawda jest też taka, że „sołtysowanie” to dość trudna sprawa, za 260 zł miesięcznie, a częste zmiany sołtysów w trakcie trwania kadencji  tylko to potwierdzają.

Są sołtysi bardzo zaangażowani w pracę, ale tylko 5-7 spośród nich jest stale obecnych na sesjach Rady Miejskiej w Pasłęku

Wracając do  faktu, że sołtys wraz z radą sołecką i całą społecznością opracowuje plan wydatków z funduszu sołeckiego, to nie mogę oprzeć się stwierdzeniu, że niektóre społeczności doskonale wyznaczają cele inwestycyjne, ale są też takie, które kopiują od innych działania nie zawsze dostosowane do ich swoich potrzeb i możliwości.

Reasumując trend powstawania nowych sołectw, to niewątpliwie efekt wiejskich rozwodów wywołanych przez „burzliwe” związki i z pewnością o takich jeszcze usłyszymy w kolejnych latach.  

Komentarze  

+2 #2 kątem oka 2018-02-26 13:22
To dobrze że nastąpił podział Robit na dwa oddzielne sołectwa. Wystarczy zobaczyć jak szybko zmienia się otoczenie osiedla. Właśnie po przez fundusz sołecki mieszkańcy realizują najpotrzebniejsze potrzeby. :lol:
Cytować
+2 #1 głos ze wsi 2018-02-15 09:01
Najpierw wszyscy krzyczą, że chcą sami się rządzić i chcą własnego sołectwa.Później nie ma komu rządzić, bo nikt nie chce być sołtysem. naród to już głupieje od tej demokracji, a krzykaczy wioskowych to u nas dostatek
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież