Market spożywczy „DINO” na Zydlongu. To pewne

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 570 odsłon.

dino market dino 3Na tę informację mieszkańcy Zydlonga i osiedla Północ czekali od co najmniej 10 lat. Od przeszło 10 lat w Pasłęku zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu kolejne markety spożywcze oddalone od mieszkańców północnej części miasta o co najmniej 3 km. To odległość, którą co prawda można pokonać pieszo, ale z pewnością nie po duże zakupy. Wyjście do marketu w przysłowiowych kapciach po chleb, czy bułki i coś tam jeszcze stało się zupełnie nierealne. Stąd też narastało niezadowolenie mieszkańców, że władze nie potrafią zachęcić sieci do lokalizacji marketu w północnej części miasta.

Jako radny wielokrotnie zwracałem uwagę władzom na ten problem podczas sesji Rady Miejskiej w Pasłęku. Wskazywałem również, że lokalizacja marketu przy ul. Długiej i Traugutta byłaby najlepsza, albowiem w najmniejszym stopniu zagrażałaby funkcjonującym już od wielu lat osiedlowym sklepom spożywczym położonym w innych częściach naszych osiedli.

Niestety, do dziś burmistrz Śniecikowski nic w tej materii nie zrobił, albo nie chciał zrobić.

Również w żaden sposób nie przyczynił się do lokalizacji planowanego marketu spożywczego sieci DINO, który powstanie przy zbiegu ul. Kochanowskiego i Kraszewskiego. Grunt został sprzedany sieci przez osobę prywatną, a miasto na tym nic nie zarobiło.

Przypomnieć należy, że Gmina Pasłęk nie dorobiła się fortuny na lokalizacjach już działających marketów.

Pierwsza „Biedronka” przy ul. Ogrodowej funkcjonuje w obiekcie posadowionym na gruncie Spółdzielni Mieszkaniowej „Pasłęczanka”.

Działka pod market „Netto” przy ul. Polnej została nabyta przez sieć od osoby prywatnej.

Z kolei największy znak zapytania to transakcja pod market „Lidl” na ul. Spacerowej. Najpierw Gmina Pasłęk sprzedała grunt firmie, a ta z kolei po krótkim czasie odsprzedała go właśnie na potrzeby handlu wielkopowierzchniowego.

Następna „Biedronka” przy ul. Strażackiej została zlokalizowana na gruntach firmy „ORWO”, która z zyskiem odsprzedała grunt.

Wracając do sieci sklepów DINO. Obecnie sieć liczy 800 marketów w kraju i jest najprężniej rozwijającą się siecią marketów w Polsce. Tylko w I kwartale sieć otworzyła 25 nowych sklepów. W planach sieć na otworzyć do 2020 roku 200 nowych placówek. Sieć w I kwartale 2018 roku wygenerowała przychody sięgające ponad 1,2 mld zł. A zatem sieć ma kapitał i doświadczenie w handlu od 1999r., aby się dynamicznie rozwijać.

Z pewnością otwarcie tak dużej placówki handlowej wywróci do góry nogami obecny handel spożywczy w północnej części miasta. Walka o klienta niedługo się rozpocznie.

Kto w tym boju polegnie, a kto wyjdzie z tarczą - czas pokaże.

Komentarze  

+5 #3 antoni 2018-05-25 22:33
Na zarządzanie miastem trzeba mieć wiedzę i pomysł, a tu od lat ani jednego, ani drugiego! Proszę napisać ile funduszy z UE pozyskało miasto przez ostatnie 5 lat - to będzie smutno i to bardzo. O grunty pod markety to bardzo dobre pytanie, w biznesie nie ma przypadków, albo miasto olało ofertę, albo olano, żeby skierować w prywatne ręce tych klientów! Troche jak z polem golfowym, udziałowcy nie dadzą upaść, bo stracą kasę- proste!!!
Cytować
+5 #2 mieszkanka 2018-05-22 07:40
Nareszcie, ale lepiej późno nic wcale. A burmistrz niech się weźmie do robienia ulic na Zydlongu, bo wstyd ludziom ze świata pokazać nasze osiedle. Ale ja wszystkim powtarzam i powtarzać będę: jaki Pan taki kram.
Cytować
+2 #1 Henio 2018-05-22 07:27
Brawo. Dwa sklepy do zamknięcia, prędzej czy później...
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież