W Urzędzie Miejskim w Pasłęku nie znają przepisów prawa pracy. Kontrola PIP konieczna

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 732 odsłon.

PIPRok 2018 nie zaczął się najlepiej dla burmistrza Pasłęka Wiesława Śniecikowskiego. W związku ze skargą jednego z byłych strażników Straży Miejskiej Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę interwencyjną w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy.

Przesłanką dla wszczętej kontroli była odmowa przyznania odprawy rentowej byłemu pracownikowi.

Kontrola PIP przyznała rację strażnikowi i poleciła natychmiast wypłacić odprawę rentową. Co więcej byłemu pracownikowi nie naliczono i nie wypłacono   ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop.

Kontrola wykazała również, że uprawnieni pracownicy nie otrzymują czasu wolnego w zamian za pracę wykonywaną w tej samej dobie pracowniczej, ani dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli ich czas pracy przekracza 8 godzin.

Dodatkowo kontrolorom PIP uwagę zwrócił fakt nieprawidłowości w zakresie poprawnego wystawiania świadectw pracy poprzez zawieranie w nich informacji tylko o urlopie wypoczynkowym wykorzystanym przez pracownika w roku kalendarzowym, w którym ustał stosunek pracy.

Z powyższej kontroli wynika, że w Urzędzie Miejskim w Pasłęku panuje od lat kompletna nieznajomość przepisów prawa pracy. Aż strach pomyśleć,  jak wielu byłych pracowników urzędu mogło zostać pokrzywdzonych i być może do dziś nie zdają sobie z tego sprawy.

Nie dość tego, co się stało, burmistrz Śniecikowski po raz kolejny naraził się kontrolerom PIP.

Otóż po kilku tygodniach od pierwszej kontroli kolejni byli strażnicy złożyli wnioski o przyznanie odpraw rentowych. Jakież było ich zdziwienie, gdy otrzymali oni od burmistrza odmowy.

Oczywiście, pokrzywdzeni decyzjami odmownymi skierowali swoje kroki do Państwowej Inspekcji Pracy.

Działanie było natychmiastowe. Burmistrz, jak się później tłumaczył, odmówił  przyznania odprawy rentowej z powodu niekompletności złożonych przez zainteresowanych wniosków.

Burmistrz Śniecikowski nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nie skierował do wnioskodawców pism w prośbą o uzupełnienie wniosków tylko z miejsca wydał decyzję odmowną.

Burmistrz po raz kolejny chciał pokazać, że ja tu jestem NIEOMYLNA WŁADZA.

Jednak tym razem, byli pracownicy dali mu przysłowiowego pstryczka w nos i pokazali,  że …nie z nami takie numery….. Burmistrzu!

Komentarze  

+10 #2 allegrobezkonta 2018-07-01 18:16
gdyby nie "syndrom" małego miasta myslę ze był by Pan bardziej odważny w wyciąganiu brudów których w Pasłęku nie brakuje ale i tak SZACUN !! brakuje takich jak PAN !!
Cytować
+8 #1 obserwator 2018-06-15 07:31
Ale wstyd. żeby nie znać podstaw przepisów prawa pracy i wystawiania poprawnie świadectwa pracy przez urząd miejski w Pasłęku, to prawdziwa porażka. No rozumiem jakiegoś przedsiębiorcę, co zatrudnia jednego czy dwóch pracowników, ale urząd. Pewnie, tak też znają inne przepisy.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież