Historyja prawdziwa o tajemniczym tunelu, co śmietniskiem się okazał, z fuchą asystenta burmistrza Pasłęka w tle

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 941 odsłon.

Wykopki KP 1Asystent burmistrza Pasłęka, Henryk Żukowski pełni „przyboczną straż” przy swoim pryncypale od maja 2016 roku. Przypomnieć należy, że najpierw burmistrz Śniecikowski próbował wepchnąć go na siłę na stanowisko wiceburmistrza tylko zapomniał, że jego  kolega po  technikum rolniczym, nie ma wyższego wykształcenia, które to jest warunkiem sprawowania funkcji wiceburmistrza. Nasz burmistrz –rolnik (ukończył technikum rolnicze w Dobrocinie) -doktor nauk prawnych zaliczył totalną wpadkę, ale… szkolnemu koledze zapewnił kilkutysięczną pensję i stanowisko, na którym się za nic nie odpowiada.

Asystent burmistrza w ciągu roku stał się szarą eminencją w urzędzie. Otrzymał samodzielny gabinet. Trudno go spotkać na korytarzu,  nie rzuca się w oczy. W ramach programu – jestem, ale mnie nie ma – jeszcze ani razu nie pokazał się na posiedzeniu Rady Miejskiej w Pasłęku, a materiały burmistrzowi nosi zamiennie sekretarz S. Miklusz z kierownikiem referatu organizacyjnego D. Bereżańskim.

Przyznam, że inaczej to sobie wyobrażałem.

Tymczasem asystent Żukowski wziął się do nauki i jak przyznaje burmistrz dokształca się zaocznie, ale podobno wyłącznie za własne pieniądze. Tak więc asystentowi nie wolno przeszkadzać, bo się chłop uczy.

Gdy tylko rok szkolny się skończył, burmistrz Śniecikowski „przygotował wakacyjną praktykę” dla swojego asystenta.

Burmistrz bez wiedzy Rady Miejskiej w Pasłęku podpisał w dniu 16 maja 2017r. umowę o współpracy z Uniwersytetem im Kardynała  Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Za współpracę z ramienia swojego urzędu uczynił odpowiedzialnym asystenta Henryka Żukowskiego. I tu kolejne zastrzeżenie – asystent nie może merytorycznie być odpowiedzialny za zadania  realizowane przez gminę, która zatrudnia w tym celu etatowych pracowników. Asystent organizuje pracę burmistrza, ale nie może jego wyręczać, czy innych praowników w obowiązkach służbowych. No coż, w naszej mieście-gminie wszystko uchodzi.

Niespokojnie na ulicy Spokojnej?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 583 odsłon.

ul. SpokojnaNie tak dawno w ramach tzw. dekomunizacji  nazw ulic, placów….., ulica Buczka w Pasłęku została przemianowana na ul. Spokojną. Nazwę ulicy wybrali sami mieszkańcy tejże ulicy, a radni Rady Miejskiej w Pasłęku potwierdzili ich wybór podejmując stosowną uchwałę.

Na marginesie nazwa ul. 1 Maja mogła pozostać, ale już parę lat temu pasłęcki samorząd zmienił ją na ul. 3 Maja i do dziś „starym pasłęczanom” mylą się te podobne nazwy i daty. Czasami nie warto wybiegać przed szereg, ale cóż - stało się.

Tymczasem wracając do ulicy Spokojnej (położonej na Zydlongu), ta po 50 latach od jej istnienia na mapie doczekała się przebudowy.

Latami rwące potoki deszczu wypłukiwały ziemię i niosąc ze sobą żwir i kamyczki  zamulały pobliską ul. Traugutta.

Pierwsze postępowanie przetargowe nie wyłoniło wykonawcy. W drugim przetargu nieograniczonym  wykonawcą została firma DROZD Centrum Techniki A. Nowosad z Elbląga. Umowa została podpisana 24 maja 2017r. z terminem realizacji 31 lipca 2017r.

Zadanie obejmuje przebudowę odcinka wodociągu ok. 113 m wraz z podejściami do granicy działki, który był wykonany  z rur azbestowych. Przebudowana zostanie również instalacja burzowa na odcinku 41m oraz urządzenia telekomunikacyjne, które kolidują z przyszłym utwardzeniem.

Zadanie obejmuje powstanie ciągu pieszo-jezdnego o nawierzchni z kostki betonowej o łącznej powierzchni 770m2 wraz ze zjazdami i dojściami do posesji.

Nie ulega wątpliwości, że  mieszkańcy od dawna oczekiwali radykalnej poprawy dojazdu i dojścia do swoich posesji i są zadowoleni, że tak się stanie.

Tym niemniej część z nich dopiero teraz dowiedziała się, że ciąg pieszo –jezdny nie będzie z kostki betonowej na całej szerokości ulicy. Po obu stronach ulicy pozostaną nieutwardzone  fragmenty, tuż przy posesjach, które zostaną wysypane drobnymi kamykami  tzw. tłuczniem.

Mieszkańcy czują się oszukani, szczególnie część z nich, która twierdzi, że utrudni to usuwanie śniegu przy posesjach, parkowanie samochodów na  wąskiej ulicy, tak by nie tarasować wjazdów na posesje sąsiadów tej wąskiej uliczki.

 

Ludzie skargi piszą… na Burmistrza Pasłęka

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1224 odsłon.

skarga obrazDo Rady Miejskiej w Pasłęku trafiła skarga mieszkanki  miejscowości Krosno gm. Pasłęk na działanie Burmistrza Pasłęka.

Skarżąca zarzuciła Burmistrzowi Pasłęka:

  1. brak jakichkolwiek działań w sprawie dotyczącej podłączenia należącego do skarżącej i jej męża mieszkania położonego  w Krośnie do nowo wybudowanej  w latach 2011-2014 gminnej sieci wodociągowej w Krośnie,
  2. nieudzielenie skarżącej od 31.03.2011 roku odpowiedzi w sprawie, o której mowa w pkt 1.

Burmistrz udzielił wyjaśnień radnym na piśmie w uzasadnieniu do uchwały Rady Miejskiej oddalającej skargę jako bezzasadną. Podczas rozpatrywania skargi zabierała głos skarżąca wraz synem, który zamierza zamieszkiwać w przedmiotowym mieszkaniu.

W 2011 roku Gmina Pasłęk opracowała dokumentację projektową na zadanie inwestycyjne pn. „Budowa sieci wodociągowo – kanalizacyjnej Krosno-Zielony  Grąd- Kolonia Marianka – Rzędy – Kupin”. Wykonanie ww. dokumentacji miało na celu zaprojektowanie sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, w tym ich przebiegu, w miejscowościach: Krosno, Krosienko, Krosno Młyn, Kol. Marianka, Zielony Grąd  oraz sieci kanalizacyjnej do m. Rzędy.

Wstępna koncepcja przebiegu (trasy)  sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej, przebiegała przez działki wszystkich trzech współwłaścicieli budynku mieszkalnego (trzyrodzinny), w tym również skarżącej, na co od początku wyrażała ona zgodę.

Niestety, wstępna koncepcja projektowa została odrzucona przez dwóch współwłaścicieli budynku, którzy zażądali zmiany przebiegu trasy sieci wodno-kanalizacyjnej w ten sposób, aby przebiegała ona za budynkiem mieszkalnym (poprzednio przebiegała wzdłuż drogi wojewódzkiej, przed budynkiem). Swoją decyzję uzasadnili: zagospodarowaniem przestrzeni przed budynkiem (m.in. nasadzenia roślin, ogrodzenie). Projektant uwzględnił ich sprzeciw, o czym skarżąca nie miała pojęcia i na etapie uzyskiwania  pozwolenia na budowę sieci wodno-kanalizacyjnej nie odwołała się od decyzji Starosty Elbląskiego, który w dniu 22.04.2011 r. wydał pozwolenie na budowę sieci.  

Roboty inwestycyjne  rozpoczęto w 2013r., a ich zakończenie  nastąpiło 31 lipca 2014r.

W dniu 17 lipca 2014r. na zebraniu gminnym skarżąca zgłosiła problem  braku możliwości podłączenia się do nowo wybudowanej sieci, albowiem sieć omija działkę, na której położona jest część budynku wraz lokalem skarżącej. Dopiero w tym czasie urzędnicy gminy powzięli informację, że działkę skarżącej pominięto podczas projektowania sieci, która to sieć przebiega obecnie przez działki należące do sąsiadów posiadających lokale w przedmiotowym budynku i skutecznie omija działkę skarżącej.

W celu doprowadzenia sieci do lokalu skarżącej zaproponowano budowę przyłącza wodno-kanalizacyjnego przez działki sąsiadów lub nawet w samym budynku do istniejących już przyłączy sąsiadów. Na ta warianty nie zgodzili się jednak sąsiedzi. Głównym powodem ich stanowiska miał być wieloletni konflikt sąsiedzki.

Pasłęk wyludnia się, czyli „baby boom” po pasłęcku

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1258 odsłon.

demografiaNiestety, prawda się okrutna. Z roku na rok ubywa mieszkańców w naszej gminie. Mamy ujemny przyrost naturalny. W 2014 roku urodziło się 183 obywateli, a zmarło 196 osób. Ujemny przyrost naturalny wniósł - 13. Jeszcze gorzej było w 2015 roku;  urodziło się 173 osób, a zmarło 198. Zatem ujemny przyrost naturalny wyniósł -25.

Stan ludności na koniec 2016r. w mieście Pasłęk wyniósł 12 157, zaś w pozostałych miejscowościach naszej gminy wynosił 7 290 osób. Łącznie na terenie miasta i gminy Pasłęk zamieszkiwało 19 447 mieszkańców.

To statystyka czysto teoretyczna, która nie uwzględnia migracji zarówno zagranicznej, jak i krajowej.

Szacuje się, że  faktycznie jest nas blisko 4 tysiące mniej, bowiem tyle osób wyemigrowało za pracą zarówno zagranicę, jak i do większych aglomeracji w kraju.

Dziś bardzo nośnym hasłem jest „baby boom”, czyli większa liczba urodzeń spowodowana programem rządowym 500+ gwarantującym zasiłki na dziecko do 18 roku życia.

A jak to wygląda u nas. Oto cyfry.

Wycinka 108 drzew w Pasłęku i na tym nie koniec

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1291 odsłon.

wycinka 2Cała Polska wciąż ekscytuje się tematem wycinki drzew, szczególnie w końcówce 2016roku i na początku 2017 roku. Znowelizowane przepisy ustawy o ochronie środowiska pozwoliły wycinać drzewa na działkach właścicieli i to rozwiązanie jest społecznie powszechnie akceptowalne, szczególnie  jeśli chodzi o jedno, czy nawet kilka drzew na własnej działce. Nieco  inaczej traktuje się masową wycinkę całych kompleksów zadrzewień, które poszły pod topór w celu zabudowy działek przez deweloperów oraz działek będących własnością gmin.

A jak to wygląda w naszym pasłęckim "ogródku".  

Z otrzymanej od Burmistrza Pasłęka wynika, co następuje;

W okresie od 1 grudnia 2016r. do 28 lutego 2017r. z gruntów komunalnych wycięto łącznie 108 drzew, w tym

  • 1 szt. z gatunku klon zwyczajny, przy ul. Bankowej, działka gminna 215/15 na wniosek zarządcy MK Nieruchomości, 
  • 2 szt. z gatunku świerk pośpolity i świerk kłujący, przy ul. Zwycięstwa, działka nr 142/1 na wniosek zarządcy MK Nieruchomości,
  • 11 szt. z gatunku topola przy ul. Mickiewicza (parking), działki gminne nr 230 i 229/2,
  • 94 szt. z terenów dróg gminnych (m.in. przy ul. Rzemieślniczej, Osińskiego, Jana Pawła II).

Wyżej wskazane drzewa zostały usunięte za zgodą Starosty  Elbląskiego, na podstawie decyzji administracyjnej wydanej na wniosek  Burmistrza Pasłęka.