Mikołajów dwóch, czyli historia pewnej ucieczki burmistrza Pasłęka

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1493 odsłon.

mikołajNaiwnością jest sądzić, że określone działania burmistrza Pasłęka Wiesława Śniecikowskiego są podyktowane bezinteresownością i zwykłą ludzką życzliwością.

Pełniąc funkcję radnego trzecią kadencję, przyglądam się często z zażenowaniem permanentnemu lansowi w każdej  sytuacji, którą burmistrz wykorzystuje, aby promować swoją osobę.

…To ja wymyśliłem, ja zrobiłem, ja dałem pieniądze. To pewien  kanon zachowań burmistrza,  który z uporem maniaka kształtuje w świadomości pasłęczan.  

A przecież większość zadań budżetowych do realizacji składają radni. To radni uchwalają budżet, czyli dają pieniądze na inwestycje, a na burmistrza nakładają obowiązek ich realizacji, z czego go również rozliczają.

Megalomania jednak w przypadku naszego włodarza jest potężna. Wiele jest w tym również naszej winy, bo nie potrafimy jako mieszkańcy walczyć o swoje, godzimy się z szarą rzeczywistością i tylko potrafimy narzekać.

Oto przykład kuriozalnego zachowania burmistrza Śniecikowskiego podczas sobotniej akcji mikołajkowej zorganizowanej przez inicjatorkę p. Izabelę Malinowską w dniu 4 grudnia 2016r.

Pani Izabela, dla części mieszkańców naszego miasta i gminy może być znana nie tylko ze swoich dorocznych mikołajkowych akcji, ale również z popularnego teleturnieju ”Jaka to melodia”. Wówczas dzielnie na antenie telewizyjnej bez tremy promowała Pasłęk, jak również  swoją mikołajkową akcję. Wydawało się, że nikt i nic nie skradnie tej  odważnej kobiecie przysłowiowego show.

Okazało się, że nic bardziej mylnego. A jednak można.

Jak przystało, na osobę kulturalną zaprosiła naszego burmistrza do pomocy w rozdawaniu paczek dla dzieci, które fundowali sponsorzy.

Ku zdumieniu gospodyni i obecnych dzieci i rodziców, burmistrz przybył i owszem… przebrany w strój Mikołaja. Zajął miejsce p. Izabeli  i rozdawał prezenty z małej, własnej reklamówki.

Dodać należy, że p. Malinowska, jak zawsze przywdziała strój Mikołaja i sama miała pełnić honory domu tu: opisanej akcji, tymczasem burmistrz zajął jej miejsce. Co więcej ogłosił, że to przybyła Pani Mikołajowa… z długą brodą. Dowcipniś z tego burmistrza. Żona z brodą? To chyba coś nie tak…

Pani Malinowska wycofała się na bok, aż burmistrz rozdał swoje prezenty i odszedł, wówczas ona zajęła się rozdawaniem blisko 600 paczek, które przygotowała dla zgromadzonych dzieci.

Niekulturalne naciąganie na zakupy w Pasłęckim Ośrodku Kultury

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1165 odsłon.

kołdraWszystko zaczyna się miło i kulturalnie od zaproszenia telefonicznego. Sympatyczny głos pani w słuchawce upewnia się: czy właśnie dodzwoniła się miejscowości Pasłęk. Po potwierdzeniu pani uroczyście oświadcza nam, że oto zostaliśmy „wylosowani” spośród wielu mieszkańców i ma dla nas dwa podwójne zaproszenia na prezentację sprzętu rehabilitacyjnego, „cudownych kołder i poduszek”, garnków itd. oraz (co najważniejsze!) czeka na nas upominek. Tylko proszę przyjść trochę wcześniej – brzmi głos w słuchawce- aby otrzymać prezent. Spotkanie zaplanowane jest w Pasłęckim Ośrodku Kultury.

Na początku osoby są rejestrowane. Nieostrożni podaną pełne dane osobowe, nawet pesel. Uwaga! Firmy uzyskane dane osobowe mogą odsprzedawać.

Już przy rejestracji prowadzi się delikatny wywiad w celu namierzenia potencjalnych klientów.

Jednak prawdziwe widowisko zaczyna się podczas prezentacji urządzeń i sprzętu. Ludzie są bardzo ufni. Zwierzają się niejednokrotnie ze swoich problemów zdrowotnych i to zawsze do nich głównie kierowany jest nachalny marketing.

Prowadzący prezentację są szczególnie wyczuleni na osoby wykazujące zainteresowanie produktem. Sprytnie oddziałują na naszą podświadomość, aby sfinalizować transakcję.

Największym haczykiem jest losowanie.

Będzie chodnik na ul. Traugutta. Nareszcie!

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1433 odsłon.

CAM03928Od blisko 2006 roku tj. od początku swojego zaangażowania się w sprawy społeczne  Pasłęka jako radny permanentnie  zwracałem uwagę władz i pozostałych radnych na konieczność powstania chodnika przy ul. Traugutta w Pasłęku.

Trzeba jednak wiedzieć, że każdy projekt inwestycyjny wymaga wielu uzgodnień  i przede wszystkim dobrej woli stron. Ta dobra wola jest niejednokrotnie ważniejsza niż pieniądze, bo jak się zwykło mówić; …jak się chce, to i pieniądze się znajdą.

I tak też się stało w przypadku chodnika przy ul. Traugutta w Pasłęku.

W kwietniu tego roku, przy okazji składania petycji w sprawie modernizacji ulicy Augustyna Steffena w Pasłęku spotkałem się w siedzibie Starostwa Powiatowego ze starostą Maciejem Romanowskim, wicestarostą  Zbigniewem Lichuszewskim oraz  dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych w Elblągu z siedzibą w Pasłęku  Tadeuszem Przyborskim.

Podczas spotkania zwróciłem uwagę na potrzebę budowy chodnika przy ul. Traugutta w Pasłęku, która to ulica stanowi drogą powiatową nr 1153 Pasłęk-Borzynowo-Pomorska Wieś i prowadzi do Elbląga. Obecnie jest  to jedyna droga wylotowa z miasta, która nie posiada chodnika. Spina ona dwa osiedla mieszkaniowe: osiedle Zarzecze (dawny Zydlong) i osiedle Północ.

Tą drogą dzieci wędrują do pobliskiej Szkoły Podstawowej Nr 2. Tędy chodzimy do miasta, na Stadion Miejski i na cmentarz komunalny. Poważnie zagrożone jest bezpieczeństwo pieszych. Kształt drogi, w tym zakręt pod kątem 90°  i rzeźba terenu, powodująca niewidoczny wyjazd i wjazd z ul. Czarnieckiego dodatkowo negatywnie wpływają na pogorszenie bezpieczeństwa na przedmiotowej drodze.

Na sesji Rady Miejskiej w Pasłęku w dniu 22 kwietnia 2016 roku złożyłem  kolejny raz interpelację w sprawie konieczności budowy chodnika przy ulicy Traugutta w Pasłęku, z  prośbą, by temat konieczności wykonania chodnika  został poruszony podczas roboczego spotkania z  Zarządem Powiatu i Panem Starostą w dniu na 17 maja 2016r. w Pasłęku. I tak też się stało. Temat chodnika został podniesiony w czasie wspomnianego spotkania.

Z kolei podczas „debaty drogowej”, która miała miejsce na sesji Rady Miejskiej w Pasłęku w sierpniu 2016r. zapytałem przedstawiciela ZDP w Elblągu; co z chodnikiem przy ul. Traugutta? W odpowiedzi usłyszałem, że  temat tego chodnika  ma być wniesiony na Zarząd Powiatu.

Rozrzutność burmistrza Pasłęka nie zna granic

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1471 odsłon.

dekor christmasNikt by nie pomyślał, że burmistrz  Śniecikowski już myśli o   Świętach Bożego Narodzenia. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej zażyczył sobie, by radni przyznali w budżecie 60 tysięcy na świąteczne dekoracje miasta.

Ostatnio pisałem na ten temat na swoim blogu, że burmistrz na czwartą z kolei choinkę wydał w 2015r.  33 tysiące złotych.

Dziś chce jeszcze więcej, bo jak mówi stare porzekadło; apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Niestety, nikt nie kontroluje tych wydatków.

 Kontrole komisji rewizyjnej Rady Miejskiej, której przewodniczy Tadeusz Jedlikowski stają się farsą.  W  istocie są przepisywaniem pozycji bilansowych kontrolowanej jednostki i na tym koniec. Komisja nie potrafi analizować specyfiki działalności.

Dla przykładu burmistrz twierdzi, że ozdoby świąteczne są rozkradane.

Jakoś trudno mi uwierzyć, że ktoś wspina się na słup oświetleniowy narażając własne życie i kradnie łańcuch z gwiazdą, by powiesić go sobie (pytam), gdzie… w ogrodzie. Sprzedać?

Przyznam, że pierwszy raz o czymś takim słyszę.

A może burmistrz pokaże zawiadomienie o kradzieży ozdób skierowane na policję.

Przecież na każdym kroku burmistrz wychwala się, że miasto jest monitorowane. I co? Raptem złodzieja nie złapano?

Cztery choinki stoją na ziemi i świecą i jakoś nikt ich nie ukradł. To o co tu w końcu chodzi?

A może za kosztownymi zakupami świątecznych świecidełek za dziesiątki tysięcy złotych kryją się bonusy dla urzędu. Może o czymś nie wiemy. A powinniśmy.

Burmistrz zamiast robić chodniki i wydawać rozsądnie pieniądze budżetowe, trwoni je na kolejne błyskotki.

…Panie, Śniecikowski musi odejść! Dość tego!

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1741 odsłon.

imag0877...Panie radny, powiedz Pan burmistrzowi, że jest zwykły oszust i kłamczuch. Biegał po Zydlongu i obiecywał, że ulice zrobi, że będzie jak w mieście. Tylko na mnie głosujcie - prosił. I co z tego mamy. Tylko projekty. Jakieś papiery dla zamydlenia oczu. A teraz  słyszę, że jakąś Firmową trzeba robić. Panie, jaka Firmowa, gdzie to w ogóle jest? Pierwszy raz słyszę o jakiejś ulicy Firmowej. To zwykłe poniżanie naszego osiedla i nas jako mieszkańców. Za co płacimy podatki, za piach i błoto w XXI wieku? Wstyd, wielki wstyd…

…Panie , niech tu tylko przyjedzie, to i  niech ludziom w oczy powie, co dla nas zrobił odkąd rządzi Pasłękiem. Co zrobił dla naszego osiedla, bo Kraszewskiego to robiło województwo i niech ludzi nie tumani. Co z chodnikiem na Traugutta. Całe ulice powiatowe za miliony porobił, a tu na chodnik żałuje 300 -400 tysięcy.  Ileż można błagać, prosić. Co to on  król, a my jego pachołki. My swój honor mamy.

…Panie,  Śniecikowski musi odejść! Dość tego!

Tymi słowami, mieszkańcy osiedla Zydlong w Pasłęku stale wyrażają swój sprzeciw przeciwko działaniom burmistrza Śniecikowskiego, który w kampanii wyborczej obiecywał wykonanie ulic na osiedlu. Kampania się skończyła i po obiecankach został tylko przysłowiowy kurz.

Przypomnieć burmistrzowi należy, że poprzednia Rada Miejska w Pasłęku uchwaliła w 2014r. wykonanie dokumentacji projektowej  na przebudowę ulic gminnych: Buczka, Lanca, Nowowiejskiego i Zawiszy Czarnego. Ulice te od początku ich istnienia nie posiadają jakiegokolwiek utwardzenia, urządzonych poboczy i chodników. Po prostu średniowiecze.

Dokumentacja projektowa wraz z pozwoleniem na budowę została ukończona w 2015r.. Wówczas w wrześniu zgłosiłem włączenie realizacji tych  ulic do projektu budżetu na 2016r..

Oczywiście burmistrz Śniecikowski wycofał się z projektu budowy ulic, gdyż uznał, że ważniejsza jest ulica Firmowa, obok dawnej fabryki mebli i ul. Bohaterów. Westerplatte. Twierdził, że zgłosił się przedsiębiorca, który chce przenieść zakład produkcji okien z innej lokalizacji w to właśnie miejsce i obiecuje stworzenie nowych miejsc pracy.

Moim zdaniem, nowe miejsca pracy są bardzo ważne, ale na sam moment budowy zakładu wystarczą płyty betonowe, a dopiero później można zbudować drogę. Kto dziś będzie chodził 2-metrowej szerokości chodnikami Zresztą już raz samorząd zbudował ulicę Firmową (dokładnie jej 70m) specjalnie dla  firmy meblowej, a ta wkrótce upadła.

Czy to jest tak, że kto zaświeci kluczykami od mercedesa, to burmistrz już biegnie i robi wszystko pod jego dyktando?