Chodnik na ul. Traugutta robi się. Będzie bezpiecznie

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 73 odsłon.

1 2I stało. Moje zabiegi od 2006 roku, by na ulicy Traugutta powstał chodnik właśnie się ziszczają. Kolejne interpelacje w sprawie budowy chodnika na ul. Traugutta kierowane do burmistrza Śniecikowskiego poza przesyłaniem ich do Zarządu Dróg Powiatowych w Elblągu z siedzibą w Pasłęku nie dawały spodziewanego rezultatu.

Pierwszy przełom nastąpił w kwietniu 2016r., przy okazji składania petycji staroście Maciejowi Romanowskiego w sprawie modernizacji ulicy Augustyna Steffena w Pasłęku. W moich wysiłkach od początku wspierali mnie radni z Klubu "Pasłęk Razem" (Teresa Czerska, Damian Olbryś oraz Bogdan Rogalski).

Pan Starosta Maciej Romanowski ze zrozumieniem odniósł się do mojej prośby w sprawie realizacji chodnika i został on pozytywnie zaopiniowany przez Zarząd Starostwa. Jako samorząd pasłęcki zadeklarowaliśmy współfinansowanie jego po połowie, choć w praktyce po wygranym przetargu przez firmę „TRAKT” Pasłęk ofiarował mniejszą kwotę niż zadeklarował.

W sumie koszt budowy chodnika wyniesie 448 tysięcy złotych i obejmuje m.in. wykonanie chodnika z kostki betonowej szerokości 2 m wraz ze zjazdami o łącznej powierzchni 433m2, kanalizacją deszczową i 6 przejściami dla pieszych.

1 4  1 3

Plac zabaw dla dzieci na Zydlongu naprawdę potrzebny

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 99 odsłon.

1 6

W dniu 9 stycznia 2015 roku złożyłem wniosek o zmianę przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działki nr 135/1 położonej przy ul. Kochanowskiego w Pasłęku i przeznaczenia jej na tereny sportu i rekreacji tak, aby w tym miejscu mógł powstać plac zabaw dla dzieci.

Na tym terenie od wielu lat panuje totalny nieporządek, podczas gdy jego gospodarzem i właścicielem jest Gmina Pasłęk, czyli do obowiązków burmistrza należy dbałość od jego stan.

Dawniej był tu rożen, gdzie serwowano kiełbaski z rożna i piwo. Obiekt wykonany jest z drewna, a czasy jego „świetności” minęły bezpowrotnie. Dziś popadł w całkowitą ruinę i straszy swoim widokiem.

Gmina nie usuwa krzaków i drzew, które samoistnie wyrosły. Robiąc zakupy w sklepie spożywczym p. Joli codziennie spoglądamy na ten rażący obraz niedbalstwa.

Dopiero w maju 2018r. mój wniosek został rozpatrzony pozytywnie w zakresie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Z kolei na sesji sierpniowej jako radni uchwaliliśmy przystąpienie do zmiany planu z tym zakresie.

 1 5    1 1

 

Urząd Miejski w Pasłęku nieprzyjazny dla petentów

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 548 odsłon.

urząd nieczynnyEfektem kontroli przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy w Urzędzie Miejskim w Pasłęku jest zmiana godzin urzędowania.

Jeszcze nie tak dawno urząd był czynny od 7.30 do 15.30, zaś w środy do 16.30. To pozwalało pracującym mieszkańcom na załatwienie spraw w urzędzie bez konieczności brania dnia urlopu lub zwalniania się w ciągu dnia pracy. Nie trzeba nikomu wyjaśniać, że rozwiązanie to było bardzo korzystne dla potencjalnych petentów.

Kontrola PIP wykazała, że UM w Pasłęku nieprawidłowo ewidencjował czas pracy urzędników, czym łamał przepisy prawa pracy. Ta nieudolność spowodowała, że Urząd Miejski w Pasłęku pracuje od poniedziałku do piątku od 7.30 do 15.30, albowiem kadry nie potrafią prawidłowo prowadzić ewidencji czasu przy zachowaniu zasady doby pracowniczej.

Tymczasem inne samorządy potrafią wyjść frontem do petenta. Dla przykładu Urząd Miejski w Elblągu czynny jest dłużej do 16.30 we wtorki. Podobnie pracuje Urząd Miejski w Ornecie. Z kolei Starostwo Powiatowe w Elblągu ( w tym Filia w Pasłęku) w każdą środę pracuje nawet do 17.00.

A zatem można, tylko trzeba chcieć i potrafić „ogarnąć temat”.

Burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski najwyraźniej nie potrafi wyjść naprzeciwko mieszkańcom.

W Urzędzie Miejskim w Pasłęku nie znają przepisów prawa pracy. Kontrola PIP konieczna

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 641 odsłon.

PIPRok 2018 nie zaczął się najlepiej dla burmistrza Pasłęka Wiesława Śniecikowskiego. W związku ze skargą jednego z byłych strażników Straży Miejskiej Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę interwencyjną w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy.

Przesłanką dla wszczętej kontroli była odmowa przyznania odprawy rentowej byłemu pracownikowi.

Kontrola PIP przyznała rację strażnikowi i poleciła natychmiast wypłacić odprawę rentową. Co więcej byłemu pracownikowi nie naliczono i nie wypłacono   ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop.

Kontrola wykazała również, że uprawnieni pracownicy nie otrzymują czasu wolnego w zamian za pracę wykonywaną w tej samej dobie pracowniczej, ani dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli ich czas pracy przekracza 8 godzin.

Dodatkowo kontrolorom PIP uwagę zwrócił fakt nieprawidłowości w zakresie poprawnego wystawiania świadectw pracy poprzez zawieranie w nich informacji tylko o urlopie wypoczynkowym wykorzystanym przez pracownika w roku kalendarzowym, w którym ustał stosunek pracy.

Z powyższej kontroli wynika, że w Urzędzie Miejskim w Pasłęku panuje od lat kompletna nieznajomość przepisów prawa pracy. Aż strach pomyśleć,  jak wielu byłych pracowników urzędu mogło zostać pokrzywdzonych i być może do dziś nie zdają sobie z tego sprawy.

Nie dość tego, co się stało, burmistrz Śniecikowski po raz kolejny naraził się kontrolerom PIP.

Otóż po kilku tygodniach od pierwszej kontroli kolejni byli strażnicy złożyli wnioski o przyznanie odpraw rentowych. Jakież było ich zdziwienie, gdy otrzymali oni od burmistrza odmowy.

Oczywiście, pokrzywdzeni decyzjami odmownymi skierowali swoje kroki do Państwowej Inspekcji Pracy.

Market spożywczy „DINO” na Zydlongu. To pewne

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 734 odsłon.

dino market dino 3Na tę informację mieszkańcy Zydlonga i osiedla Północ czekali od co najmniej 10 lat. Od przeszło 10 lat w Pasłęku zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu kolejne markety spożywcze oddalone od mieszkańców północnej części miasta o co najmniej 3 km. To odległość, którą co prawda można pokonać pieszo, ale z pewnością nie po duże zakupy. Wyjście do marketu w przysłowiowych kapciach po chleb, czy bułki i coś tam jeszcze stało się zupełnie nierealne. Stąd też narastało niezadowolenie mieszkańców, że władze nie potrafią zachęcić sieci do lokalizacji marketu w północnej części miasta.

Jako radny wielokrotnie zwracałem uwagę władzom na ten problem podczas sesji Rady Miejskiej w Pasłęku. Wskazywałem również, że lokalizacja marketu przy ul. Długiej i Traugutta byłaby najlepsza, albowiem w najmniejszym stopniu zagrażałaby funkcjonującym już od wielu lat osiedlowym sklepom spożywczym położonym w innych częściach naszych osiedli.

Niestety, do dziś burmistrz Śniecikowski nic w tej materii nie zrobił, albo nie chciał zrobić.

Również w żaden sposób nie przyczynił się do lokalizacji planowanego marketu spożywczego sieci DINO, który powstanie przy zbiegu ul. Kochanowskiego i Kraszewskiego. Grunt został sprzedany sieci przez osobę prywatną, a miasto na tym nic nie zarobiło.

Przypomnieć należy, że Gmina Pasłęk nie dorobiła się fortuny na lokalizacjach już działających marketów.

Pierwsza „Biedronka” przy ul. Ogrodowej funkcjonuje w obiekcie posadowionym na gruncie Spółdzielni Mieszkaniowej „Pasłęczanka”.

Działka pod market „Netto” przy ul. Polnej została nabyta przez sieć od osoby prywatnej.

Z kolei największy znak zapytania to transakcja pod market „Lidl” na ul. Spacerowej. Najpierw Gmina Pasłęk sprzedała grunt firmie, a ta z kolei po krótkim czasie odsprzedała go właśnie na potrzeby handlu wielkopowierzchniowego.

Następna „Biedronka” przy ul. Strażackiej została zlokalizowana na gruntach firmy „ORWO”, która z zyskiem odsprzedała grunt.