17 lutego 2012
Burmistrz Śniecikowski jak zawsze z uśmiechem zapewnia, że ma rozległe kontakty i doskonale się ze wszystkimi dogaduje. Czy to wojewoda, czy starosta, czy w końcu jakiś dyrektor, to jest dla niego fraszka. Może to frazes, co napiszę, ale każdy z nas wie, że życie to nie bajka i czasami trzeba tupnąć nogą, albo po prostu powiedzieć „nie”, by postawić na swoim. Te pozorne „super kontakty” wychodzą chociażby teraz, gdy trzeba np. odśnieżać chodniki będące w zarządzie powiatu, czy województwa. Miasto naciskane przez mieszkańców i radnych właściwie sprząta nieswoje, a ci co to powinni robić, no cóż, chciałoby się powiedzieć dosadnie, acz delikatnie – mają nas w głębokim poważaniu. Choć to z pewnością ważny temat zimą, to fraszka wobec wzajemnych układów, formalnych i nieformalnych porozumień w zakresie projektów inwestycyjnych realizowanych wspólnie. Ostatnio powrócił temat wspólnych inwestycji Gminy Pasłęk i Powiatu Elbląskiego. I wyszło szydło z worka.
Nie od dziś wiadomo, że burmistrz Śniecikowski i wicestarosta Romanowski grają w jednej drużynie i wspierają się jak mogą w przedsięwzięciach, które mają dać im jedno – przychylność wyborców. Panowie ustalają, że robią np. ul. Ogrodową, to Śniecikowski wpisuje inwestycję do planu i działamy. My jako gmina dajemy kilka milionów, oni (powiat) 200-300 tys. złotych. Ale szyki miesza im starosta Jezierski i Zarząd Powiatu, który niekoniecznie popiera każdy plan duetu Śniecikowski – Romanowski, a ostatnio wręcz wycofuje się z wcześniejszych ustaleń.
Otóż powiat wycofał się z realizacji zadania remontu chodnika w ciągu drogi powiatowej na odcinku we wsi Marianka. Sprawa była wcześniej uzgodniona ustnie z wicestarostą Romanowskim. Potem wpłynęło pismo ze starostwa elbląskiego wyrażające zamiar współuczestniczenia w tym przedsięwzięciu. Do formalnego zawarcia porozumienia jednak nie doszło. Ale doszło do zakupienia kostki brukowej z funduszu sołeckiego wsi Marianka . I nic z tego. Kostka, jak zapewnia burmistrz, nie zmarnuje się. Ale, kto kupuje wcześniej przed zawarciem porozumienia. W Pasłęku wszystko jest możliwe. Choć w drugim przypadku i …porozumienie nie pomogło.
W czerwcu w 2011r. zawarte zostało porozumienie pomiędzy Burmistrzem Pasłęka, a Zarządem Powiatu Elbląg w sprawie zaopatrzenia w wodę mieszkańców miejscowości Pólko Gm. Pasłęk. Ruszyły prace projektowe, i gdy miano ogłosić przetarg władze Powiatu elbląskiego wycofały się z przedsięwzięcia.
Burmistrz Śniecikowski zwrócił się z prośbą o interwencję w przedmiotowej sprawie do Wojewody Warmińsko – Mazurskiego. Tą skargą nic jednak nie wskórał, a wojewoda stwierdził, że nie jest właściwym adresatem tych „żali”. Jednocześnie przypomniał, że zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym zarząd powiatu podlega radzie powiatu i burmistrz winien ją skierować do Rady Powiatu Elbląg, co wojewoda uczynił w jego imieniu.
Wojewoda nie omieszkał też przypomnieć burmistrzowi, że w gminie organem stanowiącym i kontrolnym jest rada gminy, a do zadań burmistrza należy w szczególności gospodarowanie mieniem komunalnym i podlega on w realizacji zadań gminy wyłącznie radzie gminy, która powinna to pismo rozpatrzyć.
W pasłęckim wydaniu rozpatrzenie pisma polegało na dołączeniu pisma do materiałów sesyjnych. Burmistrz Śniecikowski od zawsze podejmuje działania bez uzgodnienia z Radą i nawet nie raczy o nich wspomnieć w sprawozdaniu. I co najważniejsze; nie zna zbyt dobrze podstawowych aktów normatywnych, na podstawie których sprawuje swoje obowiązki.
A Starosta i Zarząd Powiatu nie przejmują się tą sprawą. Już dziś można sobie wyobrazić jak będzie wyglądała sprawa realizacji zadania budowy ulic Długa i Wiosenna (Andersa jako ulica gminna została wrzucona celowo do jednego worka), gdzie Gmina Pasłęk wykłada 69tys. zł. na wykonanie dokumentacji projektowej. Burmistrz dalej będzie ściemniał, że się robi, a starosta z zarządem przyjmie postawę zgodnie ze słynnym powiedzeniem „jestem za, a nawet przeciw”. Ale jakby się kto pytał, to panowie doskonale się rozumieją.
Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości? Bo, ja żadnych.
Ps. Na ostatniej sesji w geście dobrej woli Gmina Pasłęk udzieliła pomocy finansowej Powiatowi Elbląg w kwocie 50 tys. zł na zakup aparatu do znieczuleń (choć Szpital jest już spółką z o.o. i powinien sam sobie radzić jako podmiot gospodarczy), a Gminie Elbląg dorzuciła 5 tys. zł do OC dla naszych strażaków, bo nie mają na ubezpieczenie pojazdu, który współfinansowała gmina.



Komentarze
za to Sławek w nosie ma te ulice.
Któż się ciebie o to pyta?
Nikt.Ja jestem skarżypyta.